Jeszcze nie zakończyła się budowa nowego śladu S1 na południe, a już w planach jest kolejny remont! Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła przetarg na przebudowę blisko 4,8-kilometrowego odcinka starego śladu S1 – od węzła Brzęczkowice do budowanego obecnie węzła Kosztowy II.
To fragment, który od lat uchodzi za jedno z najbardziej obciążonych miejsc na całej trasie. Po zakończeniu budowy nowej S1 pomiędzy Mysłowicami a Bielskiem-Białą ruch ma jeszcze wzrosnąć, dlatego konieczne stało się zwiększenie przepustowości drogi.
W ramach inwestycji przebudowane zostaną węzły drogowe, powstaną nowe wiadukty i przepusty, przebudowane zostaną przejścia dla zwierząt, system odwodnienia, oświetlenie oraz infrastruktura techniczna i teletechniczna. Zaplanowano również budowę ekranów akustycznych.
Po dwa, a może aż po 3 pasy?
Podstawowy zakres prac zakłada pozostawienie dwóch pasów ruchu w każdym kierunku z szerokimi poboczami. Równocześnie wykonawca przygotuje dokumentację umożliwiającą rozbudowę trasy do trzech pasów w każdą stronę.
Jeżeli procedury administracyjne, w tym uzyskanie decyzji środowiskowej, zakończą się odpowiednio wcześnie, GDDKiA skorzysta z prawa opcji i dodatkowe pasy zostaną wykonane w ramach tego samego kontraktu. W przeciwnym razie rozbudowa do układu 3×3 zostanie zrealizowana w kolejnym etapie.
Przetarg prowadzony jest w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Po podpisaniu umowy wykonawca będzie miał maksymalnie 44 miesiące na przygotowanie dokumentacji i realizację inwestycji. W przypadku wykorzystania opcji budowy trzech pasów ruchu termin może zostać wydłużony o kolejne cztery miesiące.
Przypomnijmy, że za sprawą budowanego węzła Kosztowy II trasa S1 zmieni swój główny przebieg – na wprost pojedziemy w stronę węzła Lędziny, a nie do Tychów.

Czytaj też:
(Red.), fot. GDDKiA

