Postępują prace przy budowie ronda na skrzyżowaniu ul. Warszawskiej i Wawelskiej w Bieruniu. Rondo już wyraźnie widać, ale na likwidację ruchu wahadłowego kierowcy będą musieli poczekać jeszcze około miesiąca.
To chyba najbardziej irytujące wahadło na wszystkich budowach w Bieruniu. Na centralnym skrzyżowaniu, w ciągu drogi krajowej nr 44.
W korkach stoimy już od 10 lutego, gdy rozpoczęła się przebudowa jednego z najważniejszych punktów komunikacyjnych w mieście.
Powstające rondo będzie współpracowało z budowanym tunelem pod linią kolejową w ciągu ul. Wawelskiej. Cała inwestycja ma poprawić płynność ruchu, zwiększyć bezpieczeństwo i zlikwidować problem przejazdu przez przejazd kolejowy. I, no właśnie: korków.
Prace prowadzone są etapami, dlatego od wielu miesięcy kierowcy muszą korzystać z ruchu wahadłowego sterowanego sygnalizacją świetlną. To rozwiązanie, choć konieczne, szczególnie w godzinach szczytu powoduje długie kolejki samochodów zarówno od strony Oświęcimia, jak i Tychów. A jeżeli ktoś ma sprawy po obu stronach wahadła (np. jeździ do pracy albo do rodziny) to spędza w korkach sporo czasu.



Jak przekazał wykonawca inwestycji, firma Primost Południe, w poniedziałek 27 lipca nastąpi przełożenie ruchu wahadłowego na przeciwległy pas budowanego ronda. Dla kierowców oznacza to zmianę organizacji ruchu, natomiast piesi będą poruszać się bez żadnych zmian.
Najważniejsza informacja dotyczy jednak całkowitej likwidacji wahadła. Zgodnie z aktualnym harmonogramem ma to nastąpić około 15 sierpnia. Wykonawca zaznacza jednak, że intensywne opady deszczu mogą wpłynąć na tempo robót, dlatego niewykluczone jest przesunięcie tego terminu o kilka dni – do około 20 sierpnia.
Jagiełły też do przebudowy
W najbliższych miesiącach przebudowę przejdzie też ul. Jagiełły dochodząca do ronda od południa. Powiat Bieruńsko-Lędziński pozyskał na ten cel blisko 4,6 mln zł dofinansowania z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Ulica zostanie poszerzona, powstanie droga dla pieszych i rowerów, nowe oświetlenie oraz zatoki autobusowe. Przede wszystkim jednak Jagiełły stanie się główną drogą prowadzącą do zachodniej obwodnicy Bierunia i trasy ekspresowej S1. Rozbudowa rozpocznie się właśnie za budowanym rondem, a zakończy przy kolejnym rondzie, z którego kierowcy wjadą na obwodnicę i dalej na drogę ekspresową.

Przypomnijmy, że sama budowa ronda jest częścią wartego blisko 67 mln zł przedsięwzięcia realizowanego przez Zarząd Dróg Wojewódzkich w Katowicach. Obejmuje ono również budowę tunelu pod linią kolejową w ciągu ul. Wawelskiej, przebudowę układu drogowego oraz budowę nowych chodników i infrastruktury dla rowerzystów.
Zakończenie całej inwestycji planowane jest na pierwszy kwartał 2027 roku.
Po ponad sześciu miesiącach stania na czerwonym świetle końcówka utrudnień jest już więc naprawdę blisko. Jeśli pogoda nie pokrzyżuje planów wykonawcy, w drugiej połowie sierpnia kierowcy po raz pierwszy od lutego przejadą przez skrzyżowanie bez sygnalizacji wahadłowej.
Chyba strzelą korki szampanów.
Czytaj też
(Red.)

