Przejdź do treści

cze 14, 2026 | Przebieg drogi, Wyróżnione

Można przesunąć 5,5 tys. ton? Można

Gigantyczna operacja na budowie południowej obwodnicy Oświęcimia w ciągu drogi krajowej nr 44 wchodzi w decydującą fazę. Pod czynną linią kolejową Oświęcim – Czechowice-Dziedzice trwa przeciskanie żelbetowego segmentu, wewnątrz którego w przyszłości poprowadzona zostanie nowa droga. Do zakończenia całej operacji pozostało już około 10 metrów.

I właśnie tych “10 metrów” potrzebujemy, żeby jeździć pełnym przebiegiem obwodnicy, która stworzy alternatywne połączenie m.in. dla Bierunia czy Bojszów z Oświęcimiem, omijając zakorkowaną ul. Warszawską i słynny radar przed mostem na Wiśle. Przy okazji: po nowym moście na Wiśle. Dzisiaj podróż obwodnicą kończymy na rondzie w Pławach.

Sama budowa tunelu pod linią kolejową (odcinek nr 2) to jedna z najbardziej spektakularnych realizacji inżynieryjnych prowadzonych obecnie w regionie. Betonowy prostopadłościan o masie około 5,5 tysiąca ton przesuwany jest centymetr po centymetrze przy użyciu siłowników hydraulicznych. Konstrukcja ma imponujące wymiary – 22,7 m długości, 38,7 m szerokości oraz 8,5 m wysokości.

Prace prowadzone są pod czynną linią kolejową, bez konieczności całkowitego wstrzymywania ruchu pociągów. Właśnie dlatego zdecydowano się na zastosowanie technologii przecisku. Segment został wykonany obok torów, a następnie rozpoczęto jego stopniowe wsuwanie pod nasyp kolejowy.

Wraz z postępem prac konstrukcja coraz mocniej opiera się o nasyp. Aby nie dopuścić do jego przemieszczenia, po przeciwnej stronie torów wykonano specjalną przyporę stabilizującą. Wcześniej zastosowano również rozwiązania wzmacniające grunt pod torowiskiem.

Ochrona dziedzictwa UNESCO

Tak nietypowa metoda realizacji nie była jednak wyborem podyktowanym wyłącznie względami technicznymi. Powstająca obwodnica krzyżuje się z linią kolejową w bezpośrednim sąsiedztwie terenu byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Ze względu na konieczność zachowania historycznego krajobrazu miejsca wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, nie było możliwości budowy klasycznego wiaduktu nad torami.

Rozwiązaniem okazało się poprowadzenie drogi pod linią kolejową. W przeciskanym segmencie znajdzie się miejsce dla sześciu pasów ruchu – czterech przeznaczonych dla obwodnicy Oświęcimia oraz dwóch dla ulicy Ostatni Etap. Zaplanowano również ciąg pieszo-rowerowy, który połączy Oświęcim z Brzezinką.

Realizowana obwodnica ma długość ponad 9 kilometrów i docelowo połączy miasto z węzłami na trasie S1 (węzeł Oświęcim) oraz autostradą A4. Inwestycja o wartości około 776 mln zł ma wyprowadzić ruch tranzytowy z centrum Oświęcimia i odciążyć najbardziej obciążone arterie miasta, w tym ulice Krakowską, Chemików i Legionów.

Południowy odcinek inwestycji realizowany w Brzezince to brakujące ogniwo całego układu drogowego. W tym miejscu obwodnica przecina linię kolejową Oświęcim – Czechowice-Dziedzice, by następnie skierować się w stronę ulic Zatorskiej i Grojeckiej, gdzie w przyszłości włączy się w istniejącą drogę krajową nr 44.

(Red.), Fot. GDDKiA