Po raz kolejny swoje słynne już skrzydło z logo DJI w powietrze wzniósł Mirek Stecyk, paralotniarz, który dokumentuje postępy w budowie od samych początków. W sieci na ten temat pojawiają się też kolejne filmy kanału Nie usiedzimy w miejscu.
Powerglider, czyli motoparalotniarz Mirek dba o to, żebyśmy byli na bieżąco z postępami w budowie. Po prostu lata nad powstającą ekspresówką od samych początków jej powstawania i dokumentuje pełne przebiegi lotu.
Czytaj też:
Później zaszywa się w samochodzie i dogrywa do przelotów głos. Objaśnia, edukuje, żartuje. Ten format pokochali internauci. Jego kolejny film poświęcony północnej części realizacji S1 (od węzła Oświęcim do powstającego węzła Kosztowy II) został wyświetlony na YouTube już ponad 13 tys. razy.
Cały odcinek I/B, od węzła Bieruń do węzła Kosztowy II ma długość 12,81 km. Stecykowi przemierzenie go w powietrzu zajęło ok. 20 minut. Ile czasu w przyszłości będzie nam zajmować przemierzenie go autem?
W miejscu nie usiedzimy
Filmy z budowy trasy ekspresowej S1 publikuje też kanał na YouTube Nie usiedzimy w miejscu.
Autorzy Edyta i Przemek na filmie z ostatniego przelotu (21 kwietnia) informują m.in. że zaawansowanie prac budowlanych sięga blisko 50%. Na zdjęciach widać już m.in. powstający MOP w Lędzinach (na wysokości Górek).
Miłego oglądania!
(Red.)
Czytaj też:

