Budowa południowej obwodnicy Oświęcimia wchodzi w decydującą fazę. W rejonie Brzezinki trwa przeciskanie żelbetowej konstrukcji o masie około 5000 ton pod czynną linią kolejową Oświęcim – Czechowice-Dziedzice. Operacja prowadzona jest bez wstrzymywania ruchu pociągów i stanowi największe tego typu przedsięwzięcie realizowane dotąd w Polsce.
Obiekt powstaje jako kluczowy element bezkolizyjnego przejazdu pod linią kolejową. Konstrukcja ma wymiary 22,7 m długości, 38,7 m szerokości i 8,5 m wysokości. W jej wnętrzu zaplanowano sześć pasów ruchu: dwa dla ulicy Ostatni Etap oraz po dwa dla obu jezdni obwodnicy. Przewidziano także ciąg pieszo-rowerowy łączący Oświęcim z Brzezinką.
Technologia realizacji opiera się na prefabrykacji całego segmentu obok torowiska i jego stopniowym przeciskaniu pod infrastrukturą kolejową przy użyciu siłowników hydraulicznych. Prace poprzedziło wykonanie zabezpieczenia w technologii pipe roofingu, czyli systemu rur stabilizujących grunt pod torami i ograniczających wpływ robót na ruch kolejowy.

Zastosowanie tej metody wynika z uwarunkowań lokalizacyjnych i formalnych. Miejsce przecięcia obwodnicy z linią kolejową znajduje się około 800 metrów od terenu byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Obszar objęty jest ścisłą ochroną, a jego otoczenie nie może podlegać istotnym przekształceniom przestrzennym. Budowa wiaduktu drogowego nad torami została wykluczona ze względu na ingerencję w krajobraz miejsca o szczególnym znaczeniu historycznym i wpisanego na listę UNESCO.
Drugim ograniczeniem jest znaczenie samej linii kolejowej. Trasa Oświęcim – Czechowice-Dziedzice stanowi ważny element połączenia międzynarodowego w kierunku Czech i obsługuje zarówno ruch pasażerski, jak i towarowy. Długotrwałe zamknięcie linii nie było możliwe, dlatego wybrano technologię umożliwiającą prowadzenie prac pod czynnymi torami.
Realizowana obwodnica ma długość ponad 9 km i docelowo połączy miasto z węzłami na trasie S1 oraz autostradą A4. Inwestycja o wartości około 776 mln zł ma wyprowadzić ruch tranzytowy z centrum Oświęcimia i odciążyć ulice Krakowską, Chemików oraz Legionów.



Do tej pory do ruchu oddano północny i środkowy fragment obwodnicy. Trasa jest przejezdna od strony węzła Oświęcim na drodze ekspresowej S1 w kierunku miasta, przez rejon Pław i most na Sole. Ten odcinek przejął część ruchu wlotowego od strony S1, jednak nie tworzy jeszcze pełnego obejścia Oświęcimia.
Opisywany fragment w Brzezince stanowi południowy odcinek inwestycji i brakujące ogniwo całego układu. To właśnie tutaj obwodnica przecina linię kolejową i kieruje się w stronę ulic Zatorskiej i Grojeckiej, gdzie w przyszłości włączy się w istniejącą drogę krajową nr 44.
Trasa będzie miała również znaczenie ponadlokalne. Stworzy alternatywne, szybsze połączenie Oświęcimia z powiatem bieruńsko-lędzińskim oraz bezpośrednio skomunikuje obwodnicę z drogą ekspresową S1 poprzez węzeł Oświęcim. W ciągu inwestycji powstał także nowy most na Wiśle. Jego pełna przejezdność ma zostać uruchomiona wraz z oddaniem do ruchu węzła Bieruń, co obecnie przewidywane jest najprawdopodobniej do końca marca.
Po zakończeniu prac powstanie pełny ciąg komunikacyjny umożliwiający przejazd od S1 przez obwodnicę na południe Oświęcimia bez konieczności wjazdu do centrum miasta. Zakończenie inwestycji planowane jest na pierwszą połowę 2026 roku.
(Red.), fot. GDDKiA
Czytaj też:

