Przejdź do treści

W połowie grudnia pojedziemy z Jedliny do Bielska! Możliwe że z Bierunia

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad informuje, że zaawansowanie robót na odcinku między Dankowicami a Bielskiem-Białą (Hałcnów) to 94%. Jak się dowiadujemy, jeszcze w tym roku w Beskidy pojedziemy po S1! Czy pojedziemy już z Bierunia?

Gotowy w zasadzie odcinek pomiędzy Dankowicami i Bielskiem-Białą Hałcnowem (trasa wpina się na wysokości “zakrętu idiotów”) jest tym środkowym, brakującym względem dopiero co otwartego obejścia Węgierskiej Górki na południu i egzotycznego póki co kawałka między Jedliną (Węzeł Oświęcim) i Brzeszczami.

Czytaj też:

Czy do Bielska-Białej pojedziemy z Bierunia?

Po uruchomieniu tego odcinka cała południowa nitka S1 będzie już przejezdna, co powinno skrócić trasę do Bielska-Białej do około 20 minut. Jak na razie wszystko zgodnie z tegorocznymi zapewnieniami GDDKiA, ale – uwaga! – istnieje szansa, że na południe po S1 pojedziemy już z Bierunia!

Miałoby się to odbywać po jednym pasie od Węzła Bieruń do Węzła Oświęcim w Jedlinie (przez most na Gostyni) i dalej już gotową S1. Czy tak się stanie? Póki co realizujący ten fragment trasy Strabag nie potwierdza, że zdążą, natomiast najpewniej do końca roku czynny będzie fragment obwodnicy Bierunia – od wjazdu na rondzie przy wiadukcie do ronda na ul. Turystycznej (poniżej więcej o obwodnicy).

Trasa z panoramą Beskidów w tle

Nowa trasa o długości 11,5 km ma po dwa pasy w każdą stronę, pas awaryjny oraz węzły i estakady. Kilka obiektów przecina tereny zalewowe Wisły i stawów w rejonie Dankowic, co obrazuje skalę i trudność inwestycji. Po drodze znajduje się też miejsce obsługi podróżnych (MOP).

MOP na nowej trasie

Odcinek S1 ma znacząco poprawić komunikację w regionie, skrócić czas dojazdu i wyprowadzić tranzyt z takich miejscowości jak Czechowice-Dziedzice, Pszczyna czy Dankowice. Dla kierowców codziennie stojących w korkach na DK1 to z pewnością długo wyczekiwana zmiana.

Zresztą co tu dużo mówić – dojazd w godzinach szczytu do Bielska-Białej to obecnie często nawet ponad godzinę stania na światłach.

Po otwarciu odcinka jedynym brakującym będzie ten realizowany przede wszystkim w powiecie bieruńsko-lędzińskim pomiędzy Mysłowicami i Bieruniem, który ma być gotowy już na początku 2027 roku.

Po zakończeniu całej inwestycji trasa S1 będzie przedłużeniem autostrady A1 na południe i będzie łączyć północ z południem Europy. Np. z Gdańska na Słowację (i dalej) będzie można jechać przez cały czas autostradami lub drogami ekspresowymi. S1 od Pyrzowic do Zwardonia będzie liczyć około 133 kilometrów.

Nowa trasa wpina się na wysokości słynnego zakrętu idiotów

(DŁ), Fot. GDDKiA