Pojazdy tylko do 3,5 tony i dojazd po obwodnicy do węzła tylko od strony Oświęcimia. W drugiej połowie sierpnia GDDKiA otworzy 10-kilometrowy odcinek S1 od węzła Oświęcim do węzła Brzeszcze.
Jadąc od Bojszów na węzeł Oświęcim znajdujący się w Bojszowach Jedlinie nie da się zjechać po prostu z ul. Jedlińskiej. Trzeba przejechać nad nową S1, a dalej do ulic Bojszowskiej i Wolskiej, gdzie znajduje się nowo wybudowane rondo. Dopiero tam można się włączyć do obwodnicy Oświęcimia, a nią dojechać do węzła i na S1.

To istotne, ponieważ kierowcy, którzy będą chcieli dojechać do nowo otwartego węzła od strony Bierunia, pojadą drogami lokalnymi w Bijasowicach i Jedlinie. Dlatego póki co nowo oddana trasa będzie dostępna wyłącznie dla pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony.
Nowym mostem do Oświęcimia nie pojedziemy (póki co)
Z nowego ronda u zbiegu Wolskiej i obwodnicy w prawo pojedziemy do S1, a w lewo na nowy, (jeszcze pachnący!) most na Wiśle. 432 m długości, po dwa pasy w obie strony. Cudo! Jego jedynym minusem jest, że kierowcy zostali pozbawieni możliwości podziwiania najważniejszej polskiej rzeki, bo widok ograniczają drewniane bariery.

Ale nie o wrażenia estetyczne tu chodzi. Główną cechą mostu i obwodnicy jest, że oto powstało alternatywne, szybkie połączenie powiatów bieruńsko-lędzińskiego z oświęcimskim i Śląska z Małopolską. I to właśnie ten, równoległy trakt powinien być w przyszłości głównym, przejmując rolę wiecznie zakorkowanej DK44 z najbogatszym fotoradarem w Polsce.
Niestety, na razie pojedziemy mostem tylko od strony Oświęcimia (wjazd na obwodnicę na rondzie w Pławach, po drugiej stronie mostu). A pojazdy wyjeżdżające z S1 na rondzie na Wolskiej będą mogły pojechać w prawo do Woli lub w lewo do Jedliny.

Pas do Oświęcimia pozostanie zamknięty do odwołania. Czyli do czasu zakończenia budowy i otwarcia kolejnych odcinków ekspresówki Oświęcim – Bieruń i Dankowice – Bielsko-Biała Hałcnów. Decyzja te została podjęta z samorządowcami, którzy bali się wzmożonego ruchu na drogach lokalnych o ograniczonej przepustowości.
Kiedy otwarcie kolejnych odcinków?
Jak informuje serwis GDDKiA: “Pozostała część zostanie oddana do użytku pod koniec bieżącego roku wraz z dwoma sąsiednimi odcinkami. Pierwszy to Dankowice – Bielsko-Biała Hałcnów, czyli połączenie z funkcjonującą S1 w kierunku granicy ze Słowacją.
Drugi to Bieruń – Oświęcim wraz z obwodnicą Bierunia, gdzie planujemy udostępnienie do ruchu na zasadzie przejezdności i połączenia z DK44 (przy czym przewidujemy, że całkowite zakończenie prac nastąpi w III kwartale 2026 r.). Pozwoli to na zniesienie ograniczenia ruchu pojazdów do 3,5 t na S1. Pozostanie ono jedynie na odcinku DK44 przechodzącym przez Oświęcim i oddania ostatniej części obwodnicy tego miasta. Stanie się to do połowy 2026 r.
Z kolei w połowie 2027 r. planujemy zakończenie prac na ostatnim z czterech odcinków S1, tj. Mysłowice – Bieruń. Wtedy dostępna będzie już cała S1 od Mysłowic do Bielska-Białej”
Wydłużenie czasu realizacji odcinków od Mysłowic do Oświęcimia wynika z przedłużających się procedur związanych z uzyskaniem decyzji administracyjnych. Wykonawcy złożyli także roszczenia terminowe z powodu niesprzyjających warunków pogodowych i ich skutków, a także powodzi, która miała miejsce we wrześniu 2024 r.
O dokładnym terminie otwarcia dróg dowiemy się w najbliższym czasie.

(DŁ)

