Przejdź do treści

Mirek Stecyk z najnowszym wideo z S1!

Motoparalotniarz z Bielska-Białej opublikował 28. już. odcinek swojego youtube’owego serialu o budowie S1 między Bielskiem-Białą a Kosztowami. Nasi czytelnicy mieli okazję spotkać bielszczanina osobiście, a nawet wznieść się obok niego w przestworza, ponieważ rozstrzygnęliśmy konkurs na lot ze Stecykiem.

Znany z hipnotyzującego głosu i nazywany Kaszpirowskim YouTube’a Mirek Stecyk znowu pojawił się na naszych niebach. Czy to ptak? Czy samolot? Nie, to Mirek Stecyk realizował 28. odcinek podniebnych przygód nad zaawansowaną budową drogi ekspresowej S1, która połączy Mysłowice Kosztowy z Bielskiem-Białą. Zobaczcie, bo – jak zwykle – naprawdę warto!

– Po prostu realizuję swoje dziecięce marzenia. Chyba każdy z nas kiedyś marzył o lataniu – mówi Mirek Stecyk. – Staram się dokumentować wszystko możliwie systematycznie. Tylko zimą zdarza mi się robić przerwy, jeśli warunki są niesprzyjające – powiedział nam Mirek zapytany o największą pasję.

Czytaj też: Mirek Stecyk z nowym filmem o S1. To już 25. odcinek!

Mirek Stecyk to elektromechanik z zawodu, który od ponad 20 lat lata na motoparalotni. Jak podkreśla, nie należy mylić jej z motolotnią, co często zdarza się laikom. Jego drugą pasją są motocykle. – Zdarza się, że jednego dnia latam, a wieczorem jeszcze jeżdżę – przyznaje.

Polecieli ze Stecykiem

Zorganizowaliśmy konkurs, w którym do wygrania było wspólne latanie ze Stecykiem. Co prawda nie w tandemie, bo sam Stecyk takich uprawnień (i sprzętu) nie ma, ale popularny youtuber był na miejscu. Loty tandemowe zorganizował tyszanin Jakub Bernatt, inny całkowicie oddany pasji motoparalotniarz. Spotkanie, w którym udział wzięli laureaci konkursu ogłoszonego na stronie Bieruń – Sprawy z Twojego miasta, odbyło się początkiem lipca (gdy w końcu pozwoliła na to pogoda). Uśmiech uczestnikom długo nie schodził z twarzy.

Najnowszy odcinek wideo dostępny jest na kanale Mirka Stecyka w serwisie YouTube. Dokumentuje on nie tylko postęp prac na trasie, ale też stanowi archiwalny zapis jednej z najważniejszych inwestycji drogowych w regionie. Po paru dniach ma już kilkanaście tysięcy wyświetleń – można zobaczyć z bliska, a raczej z wysoka trwającą inwestycję, a zarazem zrelaksować się, np. do rosołu.

Polecamy!

(Red.)